Zmień rozmiar tekstu













Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 35 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 07 12 2007, 20:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 19:23
Lokalizacja: Kraków
Już kiedyś pisałem jak wygląda załatwianie pozwoleń dot. fortów. Większość tych obiektów jest obecnie własnością miasta. Pierwszym ogniwem jest zatem adekwatna Rada Dzielnicy. Trzeba sprawdzić do której dzielnicy należy Bodzów, gdzie jest siedziba Rady, zadzwonić tam, umówić się na spotkanie, a następnie przedstawić problem. Myślę, że zająć się tym powinna osoba z okolicy, tak jak ja załatwiam pozwolenie do f48. Trudno oczekiwać, że jako niezmotoryzowany będę zapier***** MPK przez cały Kraków, aby zrobić wywiad środowiskowy i pocałować klamkę. Na siebie mogę wziąć takie obiekty jak: Sudół, Batowice, Mistrzejowice, bo z tego co kojarzę, to te obiekty podpadaja pod jurysdykcję dzielnicy XV (choć nie wiem czy Sudół to nie przypadkiem Prądnik Czerwony).
W przyszłym tygodniu może będę miał chwilę, to sprawdzę odnoście proponowanych miejscówek która leży w jakiej dzielnicy, to podzielimy się jakoś robotą.
Chyba że uderzymy prosto do Rady Miasta z wnioskiem o zgodę na wejście do XXX fortów. Nie muszę z resztą pisać jaka będzie ICH odpowiedź. Nie ma siły - żeby wyjąć, trzeba włożyć. Musimy zaproponować władzy coś, co ją przekona do naszych planów. Inaczej poślą nas do wszystkich diabłów. Kiedyś proponowałem sprzątanie, ale to marna karta przetargowa :?

_________________
Stowarzyszenie ŻUBR Eksploracja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 0:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 10 2007, 23:03
Lokalizacja: Kraków
Bodzów przawdopodobnie leży w granicy dzielnicy VIII (Debniki), - ale glowy nie dam - jesli tak, to rada dzielnicy ma siedzibę na Praskiej, nad kinem Tęcza. Telefon w kazdej książce telefonicznej. Danych też można szukac w necie, miasto chyba ma swoja stronę.

Nie wiem co innego niż sprzątanie można zaproponować odnośnie Bodzowa, choć i tak tam właściwie niema nic do sprzątania, może oprócz kawern.

Mieszkam w jako-takiej okolicy, ale w ciągu najbliższych 3 tygodni na pewno nie jestem w stanie się tym zająć, zapieprz w robocie+dzieciak+wyjazdy na egzaminy do jakichś pipidów pod germanską granicą. Jakbym się juz zajął to prosiłbym o pomoc/radę kogos kto cos takiego juz robił, bo jestem zielony w tym temacie.

Na marginesie, to marnie widzę jakieś oficjalne zgody na ten teren bo to trochę tak jakby ich pytac czy mozemy sie strzelac w jakims parku.

_________________
There's many a boy here today who looks on war as all glory, but, boys, it is all hell. - William T. Sherman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 8:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 19:23
Lokalizacja: Kraków
No chyba że olejemy wszelkiego rodzaju "zgody" i pozostaniemy przy każdorazowym informowaniu Policji

_________________
Stowarzyszenie ŻUBR Eksploracja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 8:57 

Dołączył(a): 23 04 2007, 8:05
Lokalizacja: ZE WSZYSTKICH STRON
to co miasta to informujmy tylko Panów Policjantów, jakby mieli jakieś ale co do zgody właściciela terenu powiemy że nieznany z miejsca pobytu :lol:

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=uSYl8qKAGKg

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 13:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 10 2007, 23:03
Lokalizacja: Kraków
zgadzam sie calkowicie. zreaszta jezeli wlascicielem jest miasto, to tez my jako obywatele, nie? czy lotniarze, rowezysci czy inni putaja o zgode uzad miasta jak ida na bodzow? czy wedkarze na starych wisliskach maja jakis glejt?

sadze ze jak nie wchodzimy w jakis obiekt zamkniety to wystarczy powiadomic stosowny komisariat.

_________________
There's many a boy here today who looks on war as all glory, but, boys, it is all hell. - William T. Sherman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 14:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 19:23
Lokalizacja: Kraków
Zatem postanowione. Niniejszym jako obywatel pytam siebie czy mogę wejść do fortu Bodzów na strzelankę. Odpowiadam sobie: wyrażam zgodę na moje wejście na strzelankę do fortu Bodzów. No i zgoda na wejście załatwiona :twisted:
Powiadamiamy tylko Panów Policjantów

_________________
Stowarzyszenie ŻUBR Eksploracja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 15:03 

Dołączył(a): 23 04 2007, 8:05
Lokalizacja: ZE WSZYSTKICH STRON
ja jako ja też się zgadzam aby wtk strzelał na Forcie Bodzów :lol:

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=uSYl8qKAGKg

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 15:37 

Dołączył(a): 17 07 2007, 17:37
Lokalizacja: z nienacka
No tak tylko że fort jest:
a) tylko maleńkim fragmentem tego terenu
b) jest totalnie zrujnowany

ja mówie o ogóle terenu który przedstawiłem na mapce


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 17:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 10 2007, 23:03
Lokalizacja: Kraków
sadzę że przedstawioną politykę mozna zastosowac do ogółu terenu. To, z zastrzeżeniem ze ogół jak i fort moga się nie nadawać ze względu na ilości występujących tam tzw przypadkowych przechodniów. Szczególnie jezelibyśmy chcieli się gonić po całym, od ruin cegelni na wjeździe az po ruiny fortu, to na bank na kogos wleziemy, albo on na nas. Ale nie będe się upierał niech się zbierze jakaś Wysoka-A-Doświadczona-I-Odpowiedzialna-Komisja, przeprowadzi wizję lokalną i sama stwierdzi. Jak tylko będę miał czas chetnie wejdę w jej skład w charakterze advocatus diavoli :twisted:

_________________
There's many a boy here today who looks on war as all glory, but, boys, it is all hell. - William T. Sherman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 18:14 

Dołączył(a): 17 07 2007, 17:37
Lokalizacja: z nienacka
no wlasnie i rozmowa zaczyna być OT... każdy wie wszystko każdy wie lepiej ale zrobić nikt nic nie zrobi... nie to nie łaski bez


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 22:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 10 2007, 23:03
Lokalizacja: Kraków
Moryc, 'bez nerw' :) Przeczytaj dobrze co napisałem - mozna się tym zająć, tyle ze ja mam mało czasu, przed styczniem pewnie nie bede mógł, zarzut typu na strzelanie kazdy, do roboty nikt mnie nie bardzo dotyczy bo czasu miewam tak mało ze i na strzelaniach bywam raz od wielkiego dzwonu, a poza tym powtórzę:

-nie wydaje mi się zeby na tereny ogólnodostępne trzeba było sobie złatwiac extra pozwolenie od samego majchra, a wystarczy powiadomic policje zeby nie bylo ze straszymy ludzi - jesli jest inaczej to niech mnie ktos uswiadomi a uznam swoją ignorancję;

-osobiscie jestem sceptyczny wobec bodzowa bo wydaje mi sie ze zaduzo tam 'przypadkowych ludzi' którzy moga nam wejsc pod lufę i kłopot gotowy - ale tez sie nie bede upierał, moze zyje w błędzie wywołanym moimi wrazeniami z wiosenno-letnio-jesiennych wizyt tam na rowerze i jesli szersze grono uzna ze sie nadaje to super, bedę zachwycony, bo mi blizej niz na prokocim a i teren większy i potencjalnie fajniejszy.

I tylko o to mi chodziło. :D PEACE!

_________________
There's many a boy here today who looks on war as all glory, but, boys, it is all hell. - William T. Sherman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 08 12 2007, 22:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 10 2007, 23:03
Lokalizacja: Kraków
moryc84 napisał(a):
No tak tylko że fort jest:
a) tylko maleńkim fragmentem tego terenu
b) jest totalnie zrujnowany


A gdybysmy uznali ze jednak sie nadaje, to stan fortu nie ma znaczenia - jest na wzgórzu, przed nim otwarty teren, ma zaplecze... wyobraz sobie taki scenariusz: frontalny atak przez otwartą przestrzeń od zachodu i albo obroncy robią atakującym małe Verdun albo pękają i muszą się cofnąć, ale gdzie? nie w dół bo otwarta pzrestrzeń i masakra, to w bok, do kawern, by zrobic tam sobie Alamo... nacierający wchodzą za nimi, ale kto wyjdzie?

Bodzów jest wporzo gdyby nie 'przypadkowi' . Ale jak pisałem wyzej dam sie przekonac jesli ktos uzna ze jednak sie nadaje.

_________________
There's many a boy here today who looks on war as all glory, but, boys, it is all hell. - William T. Sherman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 09 12 2007, 12:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 19:23
Lokalizacja: Kraków
moryc84 napisał(a):
każdy wie wszystko każdy wie lepiej ale zrobić nikt nic nie zrobi... nie to nie łaski bez

Wyjaśnij mi tylko po co mamy coś "robić". Czy naprawdę jakieś pozwolenie jest niezbędne dla dobrej zabawy? Strasznie etatystycznie do tego podchodzisz. Bo państwo trzeba pytać o zgodę, państwo musi o wszystkim wiedzieć, państwo nas musi prowadzić za rączkę i podcierać nam dupę, bo sami nie potrafimy sobie poradzić? To nie wmasg ani profesjonalna akcja charytatywna, żeby wszystko było zorganizowane i zapięte na ostatni guzik.
My jesteśmy społeczeństwo obywatelskie :lol: improwizujemy i korzystamy z naszej złotej, sarmackiej wolności
a poza tym art. 1 Konstytucji RP... i wiadomo :wink:

_________________
Stowarzyszenie ŻUBR Eksploracja.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 09 12 2007, 16:56 

Dołączył(a): 17 07 2007, 17:37
Lokalizacja: z nienacka
Bo nie mam zamiaru potem tłumaczyć sie co robimy bez pozwolenia albo czemu jakiś "cywil" straci oko. Nie wiadomo czy jest to teren prywatny. Jesteśmy, chyba, dorosłymi ludzmi mającymi, chyba, pojęcie o bezpieczeństwie i, chyba, nie chcemy potem czytać o sobie w gazetach że banda kretynów strzelała sie w miejscu prawie publicznym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 09 12 2007, 17:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 19:23
Lokalizacja: Kraków
Czym innym jest pozwolenie a czym innym odpowiedzialność za wyrządzone komuś szkody (czy to poprzez wtargnięcie na prywatny teren, czy uszkodzenie ciała). W pierwszym przypadku, jeśli Bodzów jest miejscem publicznym, to jedyne co można nam zarzucić, to zaśmiecanie terenu kulkami. W drugim zaś, choćbyśmy mieli piećdziesiąt pozwoleń, zaświadczeń i zgód, to i tak nie zabezpieczysz się w 100% przed ewentualnymi wypadkami, bo nawet na Pasternik przychodzą grzybiarze i mają w głębokim poważaniu fakt, że może im coś się stać. Musielibyśmy całość ogrodzić i obstawić wartownikami :wink:

_________________
Stowarzyszenie ŻUBR Eksploracja.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 35 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL