Zmień rozmiar tekstu













Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 5 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: pytanie o zwracanie się do siebie w wojsku
PostNapisane: 21 01 2012, 12:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 01 2009, 18:35
Lokalizacja: Kraków
Koleżanka żony ma pytanie, przeklejam je pod spodem,

pytanie brzmi: jak zwracają się żołnierze do siebie nawzajem, jak do dowódców; tzn jakich form grzecznościowych się używa (bądź też: wypada używać). Chodzi mi o wersję "odświętną", elegancką. Panie dowódco? Panie majorze, kapitanie, generale? a dowódca do podwładnych jak? "goły stopień", stopień + nazwisko - szeregowy Kowalski, Kowalski, szeregowy? inne warianty?
Jak to sformułować:
"Melduję posłusznie, ..... dowódco, że cośtam"
Jak powiedzieć w wersji eleganckiej o koledze lub wyższym stopniem, ale tylko odrobinę, nie używając nazwy stopnia: ".... Iksiński miał zadanie takie czy siakie"?

z góry ogromnie dziękuję, przedłużenia listy pytań nie wykluczam...

_________________
LIGA POKEMON-STOWARZYSZENIE KRAKOWSKI AIRSOFT


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: pytanie o zwracanie się do siebie w wojsku
PostNapisane: 21 01 2012, 21:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 10 2009, 18:50
Lokalizacja: krk und Liga
Z tego co pamiętam to zawsze do wyższego stopniem wojaka zwracało się przez Pan...tzn np
Panie Poruczniku Marynarz jakiś tam melduje,zwraca sie z zapytaniem,bez używania i,imienia nazwiska czy czegoś tam,tylko stopień.
A z kolei oficer zwracał się tylko stopniem do zasadniczego wojaka,jak również do podoficerki,do oficera juz przez Pan.
To jest droga służbowa my np mieliśmy w dechę szefa kompanii w stopniu st chor sztab i już później gadaliśmy do niego szefunciu :lol:
ale to już jak było się obeznanym z życiem na kompanii :twisted: i trza było dobrze z gościem żyć :lol:

_________________
erni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: pytanie o zwracanie się do siebie w wojsku
PostNapisane: 28 01 2012, 11:53 

Dołączył(a): 30 07 2010, 18:01
Lokalizacja: Krakoff
W naszej wspaniałej, niezwyciężonej, betonowej armii, zgodnie z regulaminem do każdego żołnierza powinno się zwracać z użyciem "pan". Tak więc czy szeregowy odzywa się do majora, czy major do szeregowego, powinno zabrzmieć to właśnie tak: "Panie majorze"; "Panie szeregowy". Ponadto, w przypadku każdego stopnia za wyjątkiem właśnie szeregowego- używamy jedynie formy hmm..ogólnej- czyli zwracając się do podporucznika- mówimy "panie poruczniku", do podpułkownika - "panie pułkowniku", do starszego sierżanta- "panie sierżancie", w przypadku korpusu szeregowych zaznaczamy dokładnie- "panie szeregowy" i "panie starszy szeregowy".
Praktyka wygląda nieco inaczej, oczywiście- nie wyobrażam sobie rozmowy z przełożonym- powiedzmy w stopniu plutonowego- który jednocześnie jest moim kumplem, w tak oficjalnym tonie. Rozmowa szeregowego z oficerem zazwyczaj wygląda tak:
Kpt X - Y, jak po urlopie? W końcu weźmiesz się do roboty!
Szer Y - Dowódco/Panie kapitanie, urlopik udany, ale od roboty to jest koń i podoficer!

Chyba, że przełożony jest kawałem trepa, chama i oszołoma, wtedy może wyglądać tak:

Mjr X - Kapral Y, a buty to ja mam Wam wypastować?
Kpr Y - Panie Majorze, melduję że niezwłocznie usunę tę nieprawidłowość

Jeszcze z przykładów z "rzycia" wziętych(stopnie zmieniłem, SKW czuwa)- próba nawiązania rozmowy dowódcy z podwładnym, który zna regulamin i umie tą wiedzę wykorzystać. Przełożonym tu będzie kpt. Jan Kowalski, podwładnym plutonowy Maciej Nowak:
kpt- Witaj, Maćku!
plut- Cześć, Janku
Chwila konsternacji, groźne spojrzenie rzucone plutonowemu przez kapitana..
kpt- A więc panie Maćku..
plut- słucham, panie Janku?
Ponownie kilka sekund ciszy.
kpt- panie plutonowy?
plut- tak, panie kapitanie?

Reasumując
Wszystko zależy od okoliczności, osoby z którą się rozmawia, i stopnia znajomości regulaminu, oraz od jednostki w jakiej się służy. Kiedyś o mało co nie wyrzucono mnie z kursu z Zegrza, bo nie oddałem honoru jakiemuś kapralowi w zajęczym berecie, innym razem dostało mi się od dowódcy plutonu za to, że go tytułuję "panie sierżancie", skoro "znam go tyle lat i tyle razem przeżyliśmy" :D
Nie staraj się tego zrozumieć, jestem prawie 6 lat w firmie i wciąż nie ogarniam;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: pytanie o zwracanie się do siebie w wojsku
PostNapisane: 28 01 2012, 19:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 11 2009, 18:53
Lokalizacja: Wielicka Socjalistyczna Republika Radziecka
Zasada jest prosta- dodawaj wszędzie "Towarzysz" i po sprawie :D

_________________
13 ШТРАФБАТ


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: pytanie o zwracanie się do siebie w wojsku
PostNapisane: 28 01 2012, 19:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 10 2009, 14:07
Lokalizacja: z innej planety
Grazzi napisał(a):
Zasada jest prosta- dodawaj wszędzie "Towarzysz" i po sprawie :D

A poza protokolem wał "ziom" :mrgreen:

_________________
Obrazek

"W nic nie wierz,niczego nie żądaj,niczego sie nie bój"


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 5 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL