Zmień rozmiar tekstu













Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 21   [ Posty: 311 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 09 09 2006, 13:04 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 06 2006, 21:33
Lokalizacja: Mi to przyszło do głowy?
http://www.obrazki.jeja.pl/1/10.php :D

.....TRZEBA BYłO UZYWAć "CALGON".......


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 09 2006, 18:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 05 2006, 20:57
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Jasiu Kowalski był bardzo nieszczęśliwym człowiekiem. Żona go gnębiła,
> truła mu życie, szef go ciągle straszył zwolnieniem, nie dawał premii i w
> ogóle źle mu się wiodło. Pewnego razu, kiedy Jasiu wracał zrezygnowany z
> pracy do domu po kolejnym zwarciu z szefem, idąc na skróty przez pobliski
> las myślał o kolejnej aferze jaką mu żona zgotuje w domu i nagle na środku
> ścieżki zobaczył wielką żabę. W przypływie frustracji wziął zamach, już
> chciał ją z całej siły kopnąć za całe zło jakie go spotyka, lecz w
> ostatniej chwili się powstrzymał, pomyślał - czemu winna jest ta biedna
> żaba, nie będę jej krzywdził. Odwrócił się na pięcie i zmierza w kierunku
> domu, gdy żaba do niego się odzywa:
> - Kowalski, jesteś taki nieszczęśliwy, nie skrzywdziłeś mnie a inny w
> takiej sytuacji na pewno by mnie kopnął, więc spełnię twoje jedno życzenie
> Nie dowierzając, że jakaś tam żaba w ogóle przemówiła (przecież żaby nie
> mówią!) pomyślał sobie jedno życzenie i je wypowiedział:
> - jestem taki nieszczęśliwy, chcę być szczęśliwym człowiekiem!
>
> - a zatem Kowalski idź do domu, będziesz szczęśliwym człowiekiem!
>
> I poszedł. Wchodzi do domu a żona od progu wita go ulubionym obiadem,
> rzuca mu się na szyję, mówi jak go kocha, podaje deser. Następnego dnia w
> pracy Kowalskiego szef wzywa do gabinetu, daje 200% podwyżki i awans,
> klepie
> po ramieniu i daje wolne popołudnie. Kowalski taki szczęśliwy wybiega z
> pracy, biegnie do lasu, staje na ścieżce i woła:
> - żaba, żaba gdzie jesteś, wyjdź, dzięki tobie jestem szczęśliwym
> człowiekiem
> - co chciałeś Kowalski - pyta żaba wychodząc spod krzaka
> - żaba, dzięki tobie moje życie się zmieniło, chciałbym ci się jakoś
> odwdzięczyć, powiedz, czy mogę coś dla ciebie zrobić?
> - właściwie tak, zawsze chciałam uprawiać seks z prawdziwym mężczyzną...
> - ale żaba, ty taka mała jesteś, nie mogłabyś się zmienić w kobietę?
> - w kobietę nie, ale mogę się zmienić w dziewczynkę
> - żaba zmieniła się w dziewczynkę. I tak to było Wysoki Sądzie, a nie tak
> jak pierdoli ta gówniara!!!
>

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 05 10 2006, 11:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 06 2006, 21:33
Lokalizacja: Mi to przyszło do głowy?
Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- To musi być pan szczęśliwy
- Nie zupełnie...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 01 2007, 14:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 11 2006, 22:04
Lokalizacja: Krowodrza Górka
No wiec. Pewnego dnia sw. Piotr pilnujacy bram niebios zachorowal i poprosil Jezusa by ten go zastapil w obowiazkach. Jezus sie zgodzil i siedzi przy bramie pzrepuszczajac dusze do nieba. Patrz a tu idzie dusza Adolfa Hitlera. Adolf podchodzi do niego i pyta sie czy mzoe wstapic do nieba . Jezus kategorycznie odmawia twierdzac ze jest grzesznikiem .Adolf nie poddaje sie i proponuje Jezusowi obrazy skradzione podczas wojny w zamian za pzrepustke. Jezus sie zastanawia ale stwierdza ze w niebie nie sa nikomu potrzebne i odmawia. Adolf zastanawia sie i proponuje Jezusowi ze prucz obrazow da mu jeszcze wszelkie zloto jakie ma. Jezus ponownie odmawia. W koncu Hitler wpada na pomysl i mowi do jezusa - dam ci cos czego nikt w niebie nie ma ,dam ci niemieckie odznaczenie "zelazny krzyz". Jezus sie zastanawia i mysli ze faktycznie wszyscy z tym odznaczeniem siedza w piekle wiec on bedzie jedynym i bedzie mogl zacynic. Mowi do adolfa zeby zaczekal bo on musi sie ojca spytac i pognal. Przychodzi do Boga Ojca i mowi ze Hitler stoi przed brama i ze on by go chcial wpuscic bo w sumie nie byla az taki zly , ze gorsi byli. Bog odmawia ale Jezus nie ustepuje i pzrekonuje ze hitler obiuecal poprawe i pokute itd itp. Bog zastanawia sie i mowi - synu on ci cos chyba obiecal ze tak sie wstawiasz za nim. Jezus zwiesil glowe i mowi- obiecal mi ze bede mogl nosic zelazny krzyz . Bog sie smieje i mowi do jezusa - synu kiedy ty zmadrzejesz , z drewnianym sie 3 razy wyjebales a zelazny chcesz nosic ?

_________________
The Lord of The fly. :]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 01 2007, 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 06 2006, 21:33
Lokalizacja: Mi to przyszło do głowy?
... <lol> dobre hehehe :D :D :D


Ostatnio edytowano 26 01 2007, 16:29 przez Mat, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 01 2007, 23:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 05 2006, 14:10
Lokalizacja: Kraków
HAHAHHAHAHAHA ..zajebiste.......tzn...ekhem...ten kawał godzi w moje uczucia religijne :wink:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 02 2007, 14:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 06 2006, 21:33
Lokalizacja: Mi to przyszło do głowy?
Uprzedzam pana że mój mąż wraca za godzinę! - mówi nowakowa do sąsiada - Ależ ja nic nie robie!!!! - NO właśnie a czas leci!!!!!! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 02 2007, 16:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 06 2006, 21:33
Lokalizacja: Mi to przyszło do głowy?
dlaczego Jezus chodził po wodzie??

bo "co ma wisieć.... nie utonie"


:D :) :P 8) :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 03 2007, 16:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 06 2006, 21:33
Lokalizacja: Mi to przyszło do głowy?
http://www.youtube.com/watch?v=zrCErWRh87U

OT.TO NAJLEPSZY KABARET :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 02 08 2007, 9:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 6:12
Lokalizacja: Wieliczka
100% prawdy o wojnie irackiej

Sprzeczne informacje, notoryczne kłamstwa, blefy i sobowtórzy Saddama
Husseina, Georga Busha oraz amerykańskich marines to już standard
relacji telewizyjnych z rejonu konfliktu. Być może nawet neutralne jak
do tej pory irackie kozy zyskają w celach propagandowych kilkaset
sobowtórów. Ale nie czuj się oszołomiony. Joe Monster, dzięki agencji
NAISPRI*, dostarczy ci pewnych informacji.

Nieoficjalnie mówi się, że Amerykanie specjalnie rozbijają własne
helikoptery, żeby Irakijczykom nie było przykro, że tylko po ich stronie
są straty. Amerykanie jednak stanowczo zaprzeczyli pogłoskom, jakoby w
tych rozbitych helikopterach byli sami Irakijczycy wzięci do niewoli.

Amerykanie postanowili przestać strącać swoje helikoptery
- dla odmiany strącili Brytyjczykom samolot.

Nieoficjalne źródła podają, że żołnierze amerykańscy przebrani za iracką
ludność, udają przed kamerami radość z powodu przyjazdu amerykańskich
żołnierzy.

Podczas demonstracji antywojennej, protestujący obrzucali kamieniami
policję. W wyniku uderzenia kamieniem zginął koń policyjny, nie mający
nic wspólnego z wojną, ale rasy arabskiej.

Jak podają źródła irackie, iracka armia zniszczyła 10 amerykańskich
czołgów w spektakularnym ataku. Jak podają źródła amerykańskie, czołgi
były tak naszpikowane inteligentną elektroniką, że podczas burzy
piaskowej omyłkowo wystrzelały się same. Brytyjczycy dementują, jakoby w
odwecie za strącenie ich samolotu przez siły amerykańskie, podłożyli
ładunki wybuchowe w dziesięciu amerykańskich czołgach.

Sam Saddam Hussain stanowczo zdementował zarzuty jakoby był sobowtórem
poszukiwanego przywódcy. Tłumaczy się tym, że zastępuje jedynie
charyzmatycznego wodza w sytuacjach, gdy ten jest przeziębiony lub ranny
po nalocie bombowym na pałac prezydencki. Po chwili jednak sam
zdementował swoje oświadczenie i stanowczo oznajmił, że jest prawdziwym
Husainem. Po chwili, na wizji odkleiły mu się wąsy.

Podczas jednej z demonstracji, przypadkowo zamiast kukły Georga W. Busha
spalono jednego z demonstrantów. Prowodyr całej akcji, który na koszulce
miał napisane: "No war! No kill! No fire!" ze skruchą przyznał, że
demonstracja faktycznie wymknęła się spod kontroli, gdyż demonstranci
byli pod wpływem narkotyków. To oświadczenie tłumaczy także brak na
koszulce napisu "No drugs".

_________________
Liga rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 02 08 2007, 9:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 6:12
Lokalizacja: Wieliczka
39 powodów, które świadczą, iż piwo jest lepsze od kobiety

Piwem możesz się rozkoszować każdego dnia w miesiącu
Piwa nie trzeba zapraszać na kolację
Piwo zawsze będzie cierpliwie czekać w samochodzie, aż skończysz grać w piłkę
Piwo nigdy się nie spóźnia
Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy weźmiesz inne
Po piwie kac zawsze przechodzi
Naklejki z piwa zdejmuje się bez walki
Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancję dostania piwa
Piwo nigdy nie ma bólu głowy
Gdy już wypijesz piwo, masz zawsze butelkę wartą co najmniej 30 gr
Piwo się nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem
Piwo zawsze wchodzi gładko
Możesz wypić więcej niż jedno piwo w ciągu nocy i nie czuć się winnym
Piwem możesz się podzielić z przyjaciółmi
Zawsze wiesz, że jesteś pierwszym, który otwiera butelkę
Piwo jest zawsze wilgotne
Piwo nie żąda równości
Piwo możesz pić przy ludziach
Piwa nie obchodzi pora, o której wracasz
Za zmianę piwa nie trzeba płacić alimentów
Chłodne piwo to dobre piwo
Od piwa nie można się niczym zarazić
Piwo zawsze cię zadowoli
Piwo nie mówi dla żartów, że jest w ciąży
Piwo nie ma krewnych
Niezależnie od opakowania, piwo zawsze dobrze wygląda
Piwo nie narzeka na chrapanie
Jedyna rzeczą, o jakiej mówi Ci piwo, jest pora, kiedy musisz iść do WC
Nie musisz wstydzić się piwa, z którym przyszedłeś na imprezę
Z imprezy można wyjść z innym piwem niż to, z którym się przyszło
Nie trzeba mieć zezwolenia, żeby mieszkać z piwem
Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz
Piwo nie narzeka na wakacje, które wybrałeś
Piwo nie będzie ci miało za złe, jeśli zaśniesz zaraz po jego wypiciu
Piwo lubi jeździć w bagażniku
Piwo nie narzeka na plamy od potu
Możesz trzymać wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie będą się bić

(*) - naturalnie BEZALKOHOLOWE - bo jakie?

_________________
Liga rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 02 08 2007, 9:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 6:12
Lokalizacja: Wieliczka
Czerwony Kapturek

Zapina ziomalka Kaptur przez osiedle na miejscówkę starszej Jareckiej. Pokitrane ma po kieszeniach trochę bakania i jakiś szamunek. Wyczaił ją wilk wypas i ściemę jej z klatki odstawia:
- Elo, sztuka! Gdzie się idziesz ustawić?
- Wybiłam się z chawiry i hetam się z tym towarem do starej ojca.
Wilk skumał akcję w moment i między blokami skrót na miejscówkę do starej Jareckiej wylukał, a po drodze zdążył bucha ściągnąć z writerami. Wpierdolił Jarecką, kabinę jej z szuflad powyjmował, co by na zioło starczyło. Jebną się na wyro i ściemę odstawia. Moment, laska w czerwonej bluzie też ustawia się na miejscówce. Patrzy na babkę i nie czai wszystkiego:
- Babka, melanż jakiś był, że uszy i oczy trochę przyduże masz, czy to może ja za dużo smażyłam?
A wilk zajawkę już taką złapał, ze opierdolił w moment Kaptura i fazę na wyrze dalej odstawia. Nagle psy wbiły się do chawiry Jareckiej i w moment skasowały wilka za odstawianie nielegalu. Klimę z podwórka zdążył jeszcze pozdrowić- „CHWDP”, krzyknął i zszedł ze świata z rozpierdolonym bębnem. Psy Kapturka i Babkę wywlekły z bebechów i razem z wilka towaru po kresce ściągnęli.

_________________
Liga rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 02 08 2007, 15:16 

Dołączył(a): 23 04 2007, 8:05
Lokalizacja: ZE WSZYSTKICH STRON
i oto chodzi :) :) :)

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=uSYl8qKAGKg

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 03 08 2007, 10:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 6:12
Lokalizacja: Wieliczka
Z punktu widzenia kobiety

Podobno to kobieta ma w życiu bardzo żle, jak w takim razie wyjaśnić tak
różne okreslenia stosowane przez kobiety na to samo zrobione przez nie i
mężczyzn? Czyż nie jest to tzw. "Obracanie kota ogonem"?

MĘŻCZYZNA: Pije na umór.
KOBIETA: Bywa lekko zawiana.

MĘŻCZYZNA: Zdradza.
KOBIETA: Przeżywa przygodę.

MĘŻCZYZNA: Rozwodząc się rozbija rodzinę.
KOBIETA: Kończy związek bez perspektyw.

MĘŻCZYZNA: Wyżywa się na bliskich.
KOBIETA: Odreagowuje stres.

MĘŻCZYZNA: Wrzeszczy.
KOBIETA: Akcentuje swoje racje.

MĘŻCZYZNA: Katuje dzieci.
KOBIETA: Czasami puszczają jej nerwy.

MĘŻCZYZNA: Zaniedbuje rodzinę.
KOBIETA: Realizuje się zawodowo.

MĘŻCZYZNA: Jest niezdarą.
KOBIETA: Bywa zagubiona.

MĘŻCZYZNA: Jest skończonym chamem.
KOBIETA: Bywa zmuszana do stanowczości.

MĘŻCZYZNA: Jest pracoholikiem.
KOBIETA: Dba o niezależność.

MĘŻCZYZNA: Leni się.
KOBIETA: Regeneruje siły.

MĘŻCZYZNA: Kłamie.
KOBIETA: Stosuje dyplomację.

MĘŻCZYZNA: Przepuszcza pieniądze.
KOBIETA: Musi czasami coś kupić także dla siebie.

MĘŻCZYZNA: Kiedy dobrze wygląda, jest narcyzem.
KOBIETA: Jest po prostu zadbana.

_________________
Liga rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 03 08 2007, 10:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 6:12
Lokalizacja: Wieliczka
Wojskowe prawdy


Ogień wspierający nie wspiera.
Ogień zaporowy to nie zapora.

Nie jesteś Supermanem; Marines i piloci myśliwscy: wy TAKŻE nie.

Jeśli coś jest głupie, ale działa - to nie jest głupie.

Staraj się wyglądać głupio - przeciwnik może mieć mało amunicji i nie będzie chciał jej marnować na takie byle co.

Twoja artyleria skraca ogień, jak tylko wychylisz się z okopu.

Nie zapominaj, że Armia zaoszczędziła kupę kasy na konstrukcji Twojej broni.

Jeśli natarcie idzie dobrze, to znak, że pakujesz się w zasadzkę.

Pozorujący atak nieprzyjaciela, który ignorujesz - jest właściwym natarciem.

Nieprzyjaciel niezmiennie atakuje w dwóch przypadkach:
- kiedy jest gotowy
- kiedy Ty nie jesteś

Plan operacji wygląda świetnie do pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem.

Pięciosekundowe zapalniki wybuchają po trzech sekundach.

W okopach nie ma niewierzących.

Najważniejsze rzeczy są zawsze proste; proste - zawsze najtrudniejsze.

Łatwa droga jest zawsze zaminowana.

Grunt to walka zespołowa - zespół to więcej celów dla przeciwnika.

Nie wyglądaj imponująco, to ściąga ogień wroga (dlatego inna nazwa lotniskowca to "ruchomy cel").

Jeśli brakuje Ci wszystkiego, oprócz nieprzyjaciół, to znak, że jesteś na pierwszej linii

Jeśli wróg jest w zasięgu ognia - Ty też jesteś w zasięgu ognia.

Jeśli Twoje stanowisko jest niemożliwe do zdobycia przez nieprzyjaciela, to jest też dla Ciebie pułapką.

Pociski smugowe działają w obie strony.

Jeśli obie strony myślą, że przegrały - obie mają rację.

"Wywiad wojskowy" to sprzeczność.

Jeśli upierasz się bronić przedpola - zaskoczą Cię od tyłu.

Pogoda nie jest stroną neutralną.

Motto obrony powietrznej: najpierw zestrzel - potem patrz czyj to samolot.

Nie przejmuj się rzeczami zaadresowanymi Twoim nazwiskiem; myśl o tych z napisem "do wszystkich, których może dotyczyć".

Masz kłopoty? - wypruj cały magazynek.

Jeśli masz dwie różne mapy - walka rozegra się na terenie pomiędzy nimi.

Jeśli może Cię zobaczyć sierżant - to wróg też.

Nie stój, kiedy możesz usiąść; nie siedź, kiedy możesz leżeć; nie czuwaj, kiedy możesz spać.

Najgroźniejszą rzeczą na świecie jest podporucznik z mapą i kompasem.

Jeden nieprzyjacielski żołnierz to trochę za mało; dwóch - zdecydowanie za dużo.

Czysty i suchy mundur polowy przyciąga błoto i deszcz.

Nigdy nie chybiasz, mając pełny magazynek; z dwoma ostatnimi nabojami nie trafisz nawet w stodołę.

Im droższą masz broń, tym dalej będziesz ją musiał odesłać do naprawy.

Nieważne, którędy maszerujesz; i tak jest zawsze pod górę.

Wsparcie powietrzne zawsze przestrzeliwuje a artyleria strzela za blisko.

W spisie częstotliwości radiowych te najważniejsze są nieczytelne.

Broń, która zacina się, gdy jej najbardziej potrzebujesz jest nazywana M-60

Virtuti Militari zwykle dostaje najmniej doświadczony żołnierz w oddziale.

Purpurowe Serce (amerykańska odznaka za rany na polu bitwy - red.) oznacza, że byłeś wystarczająco cwany, żeby przemyśleć plan, wystarczająco głupi, żeby go wypróbować i na tyle fartowny, żeby przeżyć.

Promień wybuchu granatu ręcznego jest zwykle o pół metra większy, niż Twój zasięg skoku.

Bombardowanie z B-52 cechuje się niezwykła celnością: 100% bomb trafia w ziemię.

Każdy rozkaz, który może być źle zinterpretowany - będzie.

Nie istnieją wygodne okopy.

Nigdy nie bądź pierwszy, nigdy nie bądź ostatni, nigdy nie zgłaszaj się na ochotnika.

Jeśli wyjątkowo dobrze przygotowałeś swoje pozycje do odparcia ataku - możesz być pewien, że natarcie nastąpi gdzie indziej.

Jeśli wyjątkowo starannie przygotowałeś zasadzkę, nieprzyjaciel ją ominie.

Jeśli Twój manewr oskrzydlający idzie dobrze, to wróg zapewne spodziewa się okrążenia.

Wystające obiekty przyciągają ogień - nie kryj się za nimi.

Dowódca otrzymuje tym ważniejsze zadania, im jest głupszy.

Zawsze jest jakieś wyjście i zwykle ono nie działa.

Zwycięstwo przychodzi nieoczekiwanie, porażka - gdy obserwuje generał.

Zawsze zaczyna padać zaraz po tym, jak dostajesz gorący posiłek.

Nigdy nie mów sierżantowi, że nie masz nic do roboty.

Są tylko dwa rozmiary mundurów i butów wojskowych: za małe i za duże.

_________________
Liga rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 21   [ Posty: 311 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL