Zmień rozmiar tekstu













Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 21   [ Posty: 311 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 21  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 14 10 2007, 8:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 04 2007, 6:12
Lokalizacja: Wieliczka
Krótka historia lotnictwa

- p.n.e. Antyczna Grecja. Pierwszy udokumentowany wypadek w lotnictwie. Skonstruowany przez niejakiego Dedala prymitywny aparat latający runął do morza ze sporej wysokości. Pilot nie zdołał się katapultować. Powołana Komisja do Spraw Badania Katastrof Lotniczych stwierdziła w raporcie, że najprawdopodobniej przyczyną wypadku był błąd pilota (znaczne przekroczenie dopuszczalnego pułapu wysokości lotu).

- 1410r. Bitwa pod Grunwaldem. Połączone siły polsko-litewskie odnoszą przygniatające zwycięstwo nad Zakonem Krzyżackim, mimo że nie dysponują wsparciem lotniczym. Acz kolwiek wsparcie „z góry” ponoć było. (BOOOGUUURODZICAAA ! ! !)

- 1492 r. Włoski turysta i awanturnik – Cristoforo Colombo, postanawia polecieć do Indii. Niestety przedstawiciel hiszpańskich linii lotniczych powiadamia go., że połączenie z Indiami właśnie zlikwidowano. Kolumb postanawia popłynąć statkiem. Na drodze staje mu Ameryka. Winnymi zostają żydzi, których niezwłocznie wypędza się z Hiszpanii.*

- 1618 r. Defenestracja Praska. Dwóch pionierów lotnictwa podczas startu z okna pałacu w czeskiej stolicy próbuje pokonać grawitację. Eksperyment kończy się tragedią i staje się to przyczynkiem do krwawej i wyniszczającej wojny trzydziestoletniej. Rozwój czeskiego lotnictwa zostaje zahamowany na około trzysta lat.

- 1939-1945 r. Druga wojna światowa. Adolf Hitler napada na poszczególne państwa europejskie. Zupełnie niepotrzebnie ginie wielu wspaniałych lotników.

- 1957 r. Pies Łajka tak daje się we znaki władzy radzieckiej, że ta postanawia wysłać go na orbitę. Rozpoczyna się era lotów kosmicznych.

- 1961 r. Znany kynolog i obrońca praw zwierząt – Jurij Gagarin, udaje się w kosmos szukać Łajki. Niestety nie znajduje jej. Boga też NIET!

- 1969 r. Amerykanie definitywnie kładą kres pogłoskom, jakoby Łajka ukrywała się na księżycu.

- 2001 r. Pochodzący z krajów arabskich lotnicy amatorzy, których nie stać na własne aparaty powietrzne, postanawiają opanować maszyny eksploatowane przez cywilnych przewoźników. Niestety, podobnie jak wcześniej Kolumb, zderzają się z Ameryką.

- 2399 r. Polska spłaca ostatnią ratę kredytu zaciągniętego na zakup samolotów wielozadaniowych F-16…

* Kolumb nie dostaje wizy amerykańskiej i (wściekły) próbuje jeszcze dwa razy.

_________________
Liga rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 10 2007, 0:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 10 2007, 23:03
Lokalizacja: Kraków
Gośc wpada po wakacjach do kumpla na grilla ale widzi że sie coś zmienilo - w ogrodzie tamtemu wyrósł nagle zawodowy kort, a na nim Sampras z Federerem rozgrywakją meczyk, w tle opala się Szarapowa, pod parasolem siostry Williams ciągną drinki... Zaintrygowany pyta co jest.
-No widzisz , dziwna historia, ale ci opowiem. Pojechałem na wakacje do egiptu, a tam sobie na bazarze kupiłem na pamiątkę stara lampę. postanowiłem wyczyścić, a tu wyskakuje mi dżin i chce spełniac moje życzenie. No i widzisz...

Gość się napalił i pyta czy tez może potrzeć sobie tą lampę

-Jacha, tylko mów wyraźnie bo dzin trochę przygłuchy.

Gośc niewiele myśląc trze, z lampy wyłażi dżin i pyta: Jakie masz życzenie mój panie?

Ten na to - chcę miec milion dolców!

Pierdut! Dzin znika , a gośc czuje że coś się zmieniło, ale jakoś nie bardzo czuje się bogatszy tylko... zamienił się w kaktusa.

-co jest, *****, mówiłem dolców, nie kolców!!!

-A czy ty naprawdę myślałeś zę ja prosiłem tego jebanego dzina o wielki tenis?

_________________
There's many a boy here today who looks on war as all glory, but, boys, it is all hell. - William T. Sherman


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 12 2007, 16:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 07 2007, 17:57
Lokalizacja: Zielonki
Wielki, ogromny, wielopietrowy supermarket, w którym kupicie wszystko.

Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawce, dajac mu jeden dzien okresu próbnego zeby go przetestowac.

Po zamknieciu wzywa szef nowego sprzedawce do biura:

- No to ile dzis zrobil pan transakcji? - pyta sprzedawce.

- Jedna, szefie.

- Co? Jedna?! Nasi sprzedawcy maja srednio od szescdziesieciu do siedemdziesieciu transakcji w ciagu dnia! Co pan robil przez caly dzien? A wlasciwie to ile pan utargowal?

- Trzysta osiemdziesiat tysiecy dolarów.

Szefa zatkalo.

- Trzy... sta osiem... dziesiat tysiecy? Na Boga, co pan sprzedal?!

- No, na poczatku sprzedalem maly haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiat tysiecy?

- Potem przekonalem klienta zeby wzial jeszcze sredni i duzy haczyk. Nastepnie przekonalem go, ze powinien wziac jeszcze zylke. Sprzedalem mu trzy rodzaje: cienka, srednia i gruba. Wdalismy sie w rozmowe. Spytalem gdzie bedzie lowic. Powiedzial, ze na Missouri, dwadziescia mil na pólnoc. W zwiazku z tym sprzedalem mu jeszcze porzadna wiatrówke, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewaz tam mocno wieje. Przekonalem go, ze na brzegu ryby nie biora, no i tak poszlismy wybrac lódz motorowa. Spytalem go jakie ma auto i wydusilem z niego, ze dosc male aby odwiezc lódz, w zwiazku z czym sprzedalem mu przyczepe.

- I wszystko to sprzedal pan czlowiekowi, który przyszedl sobie kupic jeden, jedyny haczyk na ryby?!

- nie On przyszedl z zamiarem kupienia podpasek dla swojej zony. Zaproponowalem mu, ze skoro w weekend nici z seksu to moze pojechalby przynajmniej na ryby.

_________________
Obrazek

" Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości,
ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani
prawa do przyszłości "


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 06 2010, 17:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 03 2010, 19:18
Lokalizacja: Kraków/Mogilany
A ja sobie odświeżę temat :P

-Trwa wojna, w jednych okopach walczą żołnierze Polscy w drugich Niemieccy, wojna trwa rok, dwa...piec lat ale żadna ze stron nie zabiła jeszcze ani jednego wrogiego żołnierza,
Polacy zastanawiają się jak by tu pozbyć się Niemców , myślą i myślą nagle jeden wpadł na pomysł i mówi:
-mam pomysł będziemy krzyczeć najbardziej znane imię niemieckie Niemcy będą się wychylać a my ich będziemy jeden po drugim likwidować!
-hmm tylko jakie jest najbardziej znane imię Niemieckie?
-hmm może Hans?
Więc krzyczą:
-Hans?
któryś z Niemców Wychyla się i mówi
-JA?
Puf! i nie żyje Polacy znowu:
-Hans?
-Ja?
Puf
-Hans?
-Ja?
Puf
Sytuacja trwa aż Niemców zostaje mała garstka rozmawiają między sobą i jeden z nich mówi:
-Musimy użyć metody Polaków bo przegramy tą wojnę!
-hmm tylko jakie jest najbardziej znane imię Polskie?
-hmm może Zdzichu?
-Więc krzyczą:
-Zdzichu!!
Polacy milczą
-Zdzichu!!!!
Polacy milczą
-Zdzichu!!!!!!!!!!!!!
-Zdzicha nie ma to ty Hans?
-JA
-PUF!

_________________
Cheeki Breeki!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 07 2010, 9:39 

Dołączył(a): 30 07 2010, 9:34
Lokalizacja:
Film ode mnie :
http://www.youtube.com/watch?v=Tjvo6UPUEbk


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 07 2010, 9:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 06 2009, 22:06
Lokalizacja:
"Ten film wideo został usunięty z powodu naruszenia warunków korzystania z serwisu."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 03 08 2010, 18:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 07 2010, 21:49
Lokalizacja: Krowodrza Górka
2 Typów bardzo głodnych bez kasy idzie przez osiedle.
Chodzą od mieszkania do mieszkania i pytają o jedzenie, nikt im nic nie daje
ostatnie mieszkanie po krótkim zastanowieniu pukają. Otwiera stara gruba baba i zgadza się im zrobić jedzenie ... pod warunkiem że 1 z nich ją zadowoli. Grają w marynarza 1 schodzi przed blok i siada na ławce 2 wchodzi z nią kładzie na łóżku rozbiera odkleja majtki a tu ... Obleśny strup ropny ... odrywa wywala przez okno robi swoje. Typiara w nagrodę robi im zajebisty obiad. Koleś schodzi na dół po kolegę a tamten podbiega do niego i krzyczy "stary dzięki że mi tą pizze przez okno wyrzuciłeś bo bym umarł z głodu".
------------
Drwal nie radził sobie z nawałem pracy więc postanowił zatrudnić pomocnika.
Przyszedł do niego typ:
-Czym pan może mi zaimponować ?
-Umiem rozpoznać drewno po zapachu
-OO ciekawe przetestujmy.
Zawiązał mu oczy i podaje deski do wąchania
Podaje pierwszą
-Dąb ścięty 4 godziny temu.
*o k skąd on to wie*
Podaje drugą
-Brzoza ścięta 2 dni temu
*no skąd od to wie ?!"
Bierze kolejną daje żonie ta przejeżdża nią po kroczu następnie dają mu do powąchania.
-Kuter rybacki 17 wiek.
------------
Poco jest przedziałek w nosie ?
By nie kusiło.

_________________
Knowledge is power stupidity is weakness !


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 03 08 2010, 19:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 06 2009, 19:06
Lokalizacja: Kraków
Hindus, żyd i murzyn szukają noclegu. Chodzą tak 1,2,3 godziny, aż w końcu znalazł się wolny pokój. Gadają z właścicielem, ale ten zastrzegł, że jest tylko jeden problem... Ma tylko dwa wolne łóżka, więc
jeden z nich będzie musiał przespać się w oborze...
Popatrzyli po sobie, ale hindus mówi:
- dobra, ja idę spać do obory...
Murzyn z żydem położyli się w łóżeczkach, nagle ktoś puka do drzwi.
Otwierają a tam stoi hindus i mówi:
- słuchajcie jest problem... Tam jest krowa, a krowa to święte zwierze i ono jest całe w łańcuchach - dla mnie ten widok to największa obraza, nie mogę mogę tam spać z nią pod jednym dachem... Nie ma szans.
No to żyd mówi:
- dobra to ja pójdę spać do obory...
Hindus z murzynem kładą się już w łóżeczkach a tu pukanie do drzwi. Otwierają,
a tam żyd mówi:
- Słuchajcie nie da rady... W tej oborze jest świnia, to jest dla mnie nieczyste zwierze, obmierzłe i niekoszerne, nie będę z tym spał pod jednym dachem, bo to dla mnie największa obraza!
Do obory poszedł więc murzyn,
Żyd z hindusem już w łóżeczkach nagle pukanie do drzwi...
Otwierają a tam w progu stoi krowa i świnia

_________________
"Daj facetowi spluwę, a stanie się Supermanem.Daj mu dwie, a stanie się Bogiem."- John Woo
GRH "БЕСИ МАГА"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 03 08 2010, 21:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 09 2009, 19:27
Lokalizacja: krk rżąka
hehe, genialne...
to teraz trochu ode mnie...
---------------------------------------------------------------------------------
kiedy można zdjąć majtki przez głowę?
-???
-kiedy przegniją w kroku...
--------------------------------------------------------
stare ale jare:
czym się różni murzyn od opony...?
-???
-opona nie rapuje jak się na nią założy łańcuch...
---------------------------------------------------------------------------
zawody w wbijaniu gwoździ głową, startują :polak, rusek i oczywiście niemiec...
pierwszy niemiec...wbił gwóźdź w dębową belkę 3ma uderzeniami głowy...
następnie polak...wbił dwoma...
ruskowi udało się wbić jednym uderzeniem...
następnego dnia w gazecie:
1sze miejsce w zawodach zajął zawodnik polski, zaraz za nim niemiecki,
reprezentanta rosji zdyskwalifikowano za wbicie gwoździa złą stroną...
-----------------------------------------------------------------------------------
cdn

_________________
wasza grupa, naszą grupę....może pocałować w...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 04 08 2010, 6:26 

Dołączył(a): 27 07 2010, 10:13
Lokalizacja: TY jestes?
Spotyka sie kilku kolegow informatykow po fachu.
Pierwszy mowie:
-Spotkalem wczoraj na imprezie zaje***** laske.
-No i co ,no i co...?
-Przyszlismy do mnie ,zaczalem ja rozbierac ,najpierw spodniczka
potem majteczki ,polozylem je na stole ,obok nowego laptopa...
-Nie pier*** ,laptopa kupiles?! A procesor jaki?!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 08 2010, 23:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 07 2010, 11:43
Lokalizacja: Proszowice
Kilka Praw Murphiego :)

Staraj się wyglądać niepozornie - może przeciwnik ma mało amunicji?

Najlepsze wyjście jest zawsze zaminowane.

Zawodowcy są przewidywalni - strzeż się amatorów.

Ataku należy oczekiwać w następujących sytuacjach: - kiedy jesteś ugotowany - kiedy jesteś nie przygotowany.

Otaczaj się towarzyszami broni - przeciwnik będzie miał wybór celów.

Pozorowany atak, który tak mądrze zignorowałeś, okaże się głównym uderzeniem.

"Postrzał w pierś z perforacją płuca" - twój organizm mówi ci abyś zwolnił.

Jeśli natarcie posuwa się bez przeszkód - właśnie wchodzisz w pułapkę.

Nie ściągaj na siebie ognia, to denerwuje sąsiadów w okopie.

Wszystkie zamówienia wojskowe powierza się najtańszym oferentom.

Największe zagrożenie na polu walki stanowi oficer z mapą.

Od ostrzału nieprzyjaciela celniejszy jest tylko ostrzał własnej artylerii.

Im głupszy dowódca, tym trudniejsze zadania mu powierzają.

Pociski smugowe - metoda sygnalizowania nieprzyjacielowi własnej pozycji.

W razie wątpliwości opróżnij magazynek.

Nigdy nie chowaj się w leju z odważniejszym od ciebie.

Jeśli brakuje ci wszystkiego z wyjątkiem wrogów, to znaczy, że bitwa trwa.

Po opanowaniu obszaru nie zapomnij powiadomić o tym przeciwnika.

Po wyciągnięciu zawleczki granat przestaje być twoim przyjacielem.

Części składowe wysyła się osobno do losowych pododdziałów.

Cokolwiek robisz, zawsze możesz dostać kulkę. Nawet gdy nie robisz nic.

Wszystkie prawa Murphy'ego są optymistyczne :)

_________________
"Wplatam różaniec w rękę i broń, teraz Panie Boże przed kulami mnie chroń...." - Pasio


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 08 2010, 14:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 07 2007, 16:50
Lokalizacja: ten dom obok Drutexa
Nowa amerykańska rakieta była testowana na poligonie w Polsce. Niestety, zboczyła z kierunku i spadła gdzieś w górach. Ekipa ratownicza wysłała samolot, a potem helikopter, żeby znaleźć zagubiony pocisk. Amerykańscy wojskowi wysiadają ze śmigłowca w miejscu przypuszczalnego upadku rakiety. Widzą bacę siedzącego na kamieniu i palącego fajkę. Jeden z żołnierzy pyta:
- Baco, a nie widzieliście gdzieś tutaj przelatującego takiego ognistego kija?
- Ni, nie widziołem...
Wojskowi zbierają się do odejścia, a baca dodaje:
- Ale wicie, panocku, tutej coś ciekawego musi się dzioć. Najsampierw przelecioł BGM-109 Tomahawk Criuse Missile i spadł za tamoj górkom. Potem przelecioł F-15E Strike Eagle. Teroz wy wylądowaliście HS-60 Seahawk... ale ognisty kij...? Niii..... nie widziołem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 09 2010, 8:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 07 2007, 16:50
Lokalizacja: ten dom obok Drutexa
Porucznik sprawdza umiejętności 3 nowych szeregowych:
-Powiedzcie nam, co potraficie zrobić pożytecznego?
Pierwszy mówi:
-Ja potrafię obsługiwać komputer.
-Dobrze, może być, a Ty?
-Ja znam się na gotowaniu - mówi drugi.
-Nieźle. A co Ty potrafisz? - pyta trzeciego.
-Ja potrafię zrobić bulbulator.
-A co to jest?
-Proszę o kawałek blachy, gwoździe, młotek i szklankę wody to pokażę.
Otrzymał to, o co prosił, wbił gwoździe w blachę, robiąc w niej dziurki, zalał to wodą i mówi:
-Robi bulbul? No to bulbulator!
Zirytowany porucznik:
-Ty głupi jesteś, będziesz hańbą dla wojska!
I wyrzuca blachę przez okno. Po chwili przychodzi major:
-Kurwa! Co za tępy ch** wyrzucił nowy bulbulator!?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 09 2010, 10:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 07 2010, 11:43
Lokalizacja: Proszowice
Pewien człowiek przyjechał na międzynarodowe lotnisko Ben-Guriona z dwoma dużymi torbami. Zatrzymał go agent celny, otworzył jedną torbę i zobaczył, że jest pełna pieniędzy w różnych walutach.
Agent pyta pasażera:
– Skąd masz te pieniądze?
Człowiek odpowiada:
– Nie uwierzysz mi, ale podróżowałem po całej Europie i wchodziłem do wszystkich napotkanych toalet publicznych. Za każdym razem, gdy zobaczyłem sikającego człowieka, łapałem jego organ i mówiłem: „Albo ofiarujesz pieniądze na rzecz Izraela, albo ja odetnę twoje piłeczki.”
Oszołomiony agent celny mamrocze:
– Eeeee…. to bardzo interesująca historia… Ale co masz w drugiej torbie?
Człowiek na to odpowiada:
– Nie uwierzbyłbyś jak wielu ludzi w Europie nie popiera Izraela.

_________________
"Wplatam różaniec w rękę i broń, teraz Panie Boże przed kulami mnie chroń...." - Pasio


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 09 2010, 13:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 05 2009, 19:16
Lokalizacja: z frontu
:D Siema stary kupę lat minęło, co robisz czym się zajmujesz :?:
:wink: jestem Żigolakiem
:shock: pierdolisz :!:
8) dokładnie

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 4 z 21   [ Posty: 311 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 21  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL